• Wpisów: 56
  • Średnio co: 28 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 23:12
  • Licznik odwiedzin: 5 837 / 1600 dni
 
irb
 

Budzę się, budzi mnie, budzik? Nie! Ludzi zgiełk
To zły sen odbiera tlen, ucisz dźwięk ludzkich męk
Uśpij lęk, bo w tym sęk, czuję, że się wypalam
Nie do przebicia skała, bo nie do życia ten palant

Przecieram oczy, desperat po nocy chce pomocy
Syzyfowy głaz się toczy, ciągnę losy, ciągle posyp

Pali gleba, z towarem biegam dla chleba
Raj zabrała nam Ewa, grzech opiewam, ja to dewiant

Zdechnę to w piekle mam miejsce zapewne pewne
Niepewne szczeble kneble ze mnie zdjęte kroczę we mgle

Orędzie w obłędzie, reguł dekret, oto przekręt
Oto sekret, że defektem, efektem, to jestem ścierwem

Według litery prawa- giwery dawaj, napad na bank
Zamach na świat, kara dla psa, parada trwa

Trafia mnie szlag, trafiam na szlak, układam plan
Znów upadam tam, nie ufam wam, zostaję sam

images.jpeg

Nie możesz dodać komentarza.