• Wpisów:56
  • Średnio co: 28 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 23:12
  • Licznik odwiedzin:5 838 / 1600 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Cztery ściany, pusty pokój wewnątrz serca samotność
Szum telewizora kreujący na życie horoskop
Ślepa wiedza pośród szczeniackich zachowań
Z ręki do ręki godność sprzedana jak towar
Odgłos rozmów z samym sobą
Nikt nie słyszy
To brak prostych przyczyn,
w które by można naliczyć
Przy tym wzrok ten wbity nieustannie w kineskop
W nienawiści do tych, dla których hajs jest receptą
Smugi światła na twarzy
Kreślą zniekształcony obraz
Miny, której grymas rzeczywistości nie chce oddać
To on jest mordercą wziętym na raty z tesco
Rozumiałbyś protekcjał przed życiowym memento
Skutecznym jak emerson
Orient
To dokucza jak torbiel
Cisza, w której słychać własny oddech
Tak nas nauczono kochać miłością do złota
Ponad sprawiedliwością fortun
Epoka kurortu to marzenie w blokach
Do snu, bo nic nie dzieje się tak po prostu
Na nic wiedza naukowców
Na to nie ma leków
Dla samotnych jak palec zostaje odliczanie sekund...






 

 

,,,

Witam

mam pewien dylemat... jakiś czas temu przefarbowałam się na orzechowy brąz który wygląda mniej-więcej tak :


1)


a to kolor moich końcówek :


2)


czyli mam mniej-więcej tak :




tyle że u mnie lepiej to wygląda ;p

mam kupione 2 farby ( 1 i 2 ) i muszę zafarbować odrosty...

Pytanie brzmi :

Zostawić orzechowy- coś pewnego, w czym dobrze wyglądam...

Czy też spróbować czegoś nowego i zrobić się na mroźny brąz...

???

który kolor wybrać ???
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Mnie nie porównuj do siebie to mnie obraża.
Jesteś zerem, burkiem na łańcuchu u gospodarza...


 

 
To co stawia nas wyżej i to co dodaje chęci,
To najcenniejszy skarb, przyjaźń, która nie zniechęci,
Wolę zdechnąć niż być sam, kroczyć po życia zakrętach,
Kogoś masz za plecami, no to wtedy nie pękasz,
Po tamtej stronie marzeń stoją oni gdzieś w oddali,
To prawdziwi przyjaciele, stoją tam gdzie zawsze stali,
Mogą zniknąć pieniądze, bo znikają w jednej chwili,
To co szczere zawsze będzie, pozostają ci co byli...






 

 
To pierdolony kanał mojej tożsamości,
w to że Bóg mnie z kimś pomylił nie mam wątpliwości...


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

CUD

dobra, miałam trochę gorszy okres ale... wróciłam !!! jej...

cóż... no to zaczynamy od początku
:3

moją dietę CUD :
Czas
Unieść
Dupę


tak, opuściłam się w ćwiczeniach przez ostatni tydzień... ale pretensje moge mieć tylko i wyłącznie do siebie...

zostało mi 1,5 miesiąca... dam rade

muszę być bardziej konsekwentna.... no cóż... do roboty !!!


 

 
brak humoru...mało powiedziane... sytuacja w domu mnie dobija



dół...dół... dół... pieprzony dół...

jakoś nie mam siły szukać pozytywów...
 

 

-,-

Jak już wynajdą lek na ból istnienia i szarość świata... dajcie znać...


 

 
No i nici z diety...
Jak jestem wkurzona to jem, a wczoraj nieźle się pokłóciłam z matką... no i zjadłam tego wafelka...
... a kto wkurzonemu zabroni...

musiałam po prostu odreagować a najlepiej jak się czymś zajmę...a pogoda do dupy to siedziałam w domu... i tak naszła mnie wena do przerabiana ubrań...

zrobiłam dziury w szortach, obszyłam 2 koszulki cekinami i skróciłam rękawy...

trochę pomogło, przynajmniej nie myślałam o tym wszystkim...







Nie potrafię się z nią dogadać, zupełnie mnie nie rozumie... nawet nie wie jak mnie to boli...




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Nr. 1 na mojej liście to schudnąć... a dokładnie zrzucić 12 kilogramów... w 3 miesiące... niemożliwe ? Możliwe ale trzeba się za sb zabrać... i to jak najprędzej...

Na początek mała dieta...
mała nie dlatego, że jem za dużo tylko niezdrowo...
Rezygnuje z chipsów, batoników, ciasteczek i słodkich napojów... basta !!!

Teraz trening...
od zawsze nienawidziłam biegania... dlatego biegać nie zamierzam... ale rower ? jak najbardziej... 2h... co najmniej...

odpowiednie ćwiczenia to podstawa mojego sukcesu... nie obejdzie się bez brzuszków i przysiadów...

Już dawno trzeba było zabrać się za sb ale brakło mi motywacji... dopiero pewien zakład sprawił,że postanowiłam ruszyć się z fotela...

Cel : 40 kg po 3 miesiącach...

Jeśli jesteście nieco obeznani w temacie to nie pogardzę cennymi radami... każda pomoc się przyda...

z góry dzięki









Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witam...

Jakiś czas temu wpadłam na pewien pomysł...
aby nadać koloryt mojemu życiu postanowiłam zabrać się za spełnianie marzeń...czyli za rzeczy, które zawsze chciałam zrobić ale brakło mi odwagi...

więc stworzyłam taką małą listę... jest otwarta, każdy cel do realizacji zostanie wpisany do specjalnego zeszytu...

założyłam tego bloga by dzielić się moimi postępami w samorealizacji... mam nadzieję,że mi się to uda

Grunt to pozytywne nastawienie... prawda ?
- a więc... do dzieła !!!



 

 
*,*

Zanim odejdę, nim odejdę stąd
Chwyć za rękę mnie, złap za rękę mą -
Pójdziemy razem tam, chaos nigdy nas nie dosięgnie.
(Nie dosięgnie już nas!)
Zanim odejdę, nim odejdę stąd
Chwyć za rękę mnie, złap za rękę mą -
Pójdziemy razem tam, chaos nigdy nas nie obejmie...

K2 ft. Buka - 1 moment